{"id":17907,"date":"2017-11-11T16:30:13","date_gmt":"2017-11-11T16:30:13","guid":{"rendered":"http:\/\/marywplecaku.pl\/?p=17907"},"modified":"2021-05-07T05:37:52","modified_gmt":"2021-05-07T05:37:52","slug":"jak-zolwie-uratowaly-gili","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/marywplecaku.pl\/2017\/11\/jak-zolwie-uratowaly-gili.html","title":{"rendered":"Jak \u017c\u00f3\u0142wie uratowa\u0142y Gili"},"content":{"rendered":"
Tyle wizyt w Indonezji i nie byli\u015bmy na wyspach Gili. Kiedy wi\u0119c nadarzy\u0142a si\u0119 okoliczno\u015b\u0107 \u2013 du\u017co wolnego z okazji \u015bwi\u0119ta Galungan<\/a> – postanowili\u015bmy to nadrobi\u0107. Poza tym, po tygodniach pe\u0142nych emocji \u2013 nowa szko\u0142a, nowy dom, przeprowadzka \u2013 zas\u0142u\u017cyli\u015bmy na wypoczyn.<\/p>\n Wybrali\u015bmy Gili Air<\/strong>. Wygl\u0105da\u0142a jak to, czego by\u0142o nam potrzeba \u2013 nie tak imprezowa, jak Trawangan, nie tak odludna, jak Meno. Dok\u0142adnie co\u015b po\u015brodku. Przed oczami mieli\u015bmy spokojn\u0105, piaszczyst\u0105 pla\u017c\u0119, ma\u0142y domek z wyj\u015bciem do morza, d\u017cungl\u0119 za plecami. Nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce na miejscu mocno przecierali\u015bmy oczy \u2013 hotel przy hotelu, willa przy willi, knajpa przy knajpie. Lekko zaskoczeni podskakiwali\u015bmy w doro\u017cce, z kt\u00f3rej postanowili\u015bmy wysi\u0105\u015b\u0107 dopiero na przeciwleg\u0142ym do portu, p\u00f3\u0142nocnym cyplu wyspy. Tu by\u0142o nieco spokojniej i bardziej sielsko. Zostali\u015bmy. Znale\u017ali\u015bmy domek, z kt\u00f3rego nawet by\u0142o wida\u0107 kawa\u0142ek morza. Bo domk\u00f3w na pla\u017cy tu nie uraczycie, za piachem r\u00f3wnym rz\u0119dem stoj\u0105 knajpy, dalej droga (ni\u0105 si\u0119 nie martwcie, nic tu nie je\u017adzi poza rowerami i doro\u017ckami), dopiero potem pierwsze bungalowy. Rzucili\u015bmy graty i pobiegli\u015bmy do… wody.<\/p>\n Woda tutaj spokojna i bardzo p\u0142ytka. W czasie odp\u0142ywu p\u0142ycizna ci\u0105gnie si\u0119 przez ponad sto metr\u00f3w. Brodz\u0105 w niej rybacy, tury\u015bci je\u017cd\u017c\u0105 konno, tylko trudno si\u0119 wyk\u0105pa\u0107. Na horyzoncie z jednej strony wulkan Rijani na Lomboku, z drugiej Agung na Bali. Wygl\u0105da bardzo malowniczo. Idealne miejsce dla rodzin z dzie\u0107mi, kt\u00f3re kochaj\u0105 si\u0119 pluska\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107. A co tu robi\u0107 poza pluskaniem<\/strong>?<\/p>\n Wypo\u017cyczy\u0107 rowery i przejecha\u0107 wysp\u0119.<\/strong> Wzd\u0142u\u017c i wszerz. Wystarczy na to jaka\u015b godzina. Ale mo\u017cna znikn\u0105\u0107 na ca\u0142y dzie\u0144. Bo jest co robi\u0107, je\u015bli polubicie podgl\u0105da\u0107 wiejskie \u017cycie w g\u0142\u0119bi wyspy, testowa\u0107 lokalne warungi i ukryte knajpki, szuka\u0107 kawa\u0142k\u00f3w pustej pla\u017cy (kilka znale\u017ali\u015bmy), wtapia\u0107 si\u0119 w gwarne \u017cycie portu. My to lubimy i przyznam, \u017ce po tej przeja\u017cd\u017cce nabrali\u015bmy wi\u0119cej sympatii do Gili Air.<\/p>\n Robi\u0107 d\u0142ugie spacery.<\/strong> Wzd\u0142u\u017c pla\u017cy i ukrytymi \u015bcie\u017ckami, kt\u00f3re ostatecznie i tak trafiaj\u0105 na pla\u017c\u0119. Jest to w\u0142a\u015bciwie powt\u00f3rka punktu powy\u017cszego, ale w wersji pieszej.<\/p>\n Snorklowa\u0107<\/strong>. No oczywi\u015bcie, \u017ce przyjechali\u015bmy z ca\u0142ym ekwipunkiem. Ale snorklowanie w tym rejonie nie wygl\u0105da kolorowo. Po pierwsze rafy s\u0105 oddalone od brzegu. Na upartego mo\u017cna przej\u015b\u0107 p\u0142ycizn\u0105 \u2013 jakie\u015b 200 m, co wymaga samozaparcia, a ju\u017c dla Marysi jest nie do przej\u015bcia. Po drugie rafy nie s\u0105 kolorowe. W\u0142a\u015bciwie nic ciekawego, w por\u00f3wnaniu ze snorklingiem na Bali (Amed <\/a>lub Menjangan<\/a>). Ani raf, ani ryb. Za to s\u0105 ONE. I ONE ratuj\u0105 wszystko. \u017b\u00d3\u0141WIE<\/strong>.<\/p>\n Jakie\u017c one s\u0105 pi\u0119kne! Widzieli\u015bmy \u017c\u00f3\u0142wie w innych miejscach, ale zazwyczaj k\u0105tem oka, gdy odp\u0142ywa\u0142y w g\u0142\u0119bin\u0119. Tutaj p\u0142ywali\u015bmy razem z nimi, maj\u0105c je na wyci\u0105gni\u0119cie r\u0119ki, a\u017c do zm\u0119czenia (bo goni\u0107 \u017c\u00f3\u0142wia, ci\u0105gn\u0105c za sob\u0105 dziecko, to nie takie hop). W p\u0142ytkiej, roz\u015bwietlonej przez s\u0142o\u0144ce wodzie, wida\u0107 by\u0142o misterne wzory na ich skorupach. Podjada\u0142y koralowce, wyp\u0142ywa\u0142y zaczerpn\u0105\u0107 powietrza, a my za nimi. Pi\u0119kne do\u015bwiadczenie!<\/p>\n<\/a><\/figure>
<\/a><\/figure>
<\/a><\/figure>
<\/a><\/figure>
<\/a><\/figure>
<\/a><\/figure><\/div>\n